Nowy tydzień zaczynamy od nowej płyty Accept – „Too Mean to Die” (2021).

MordumX: Na co dzień nie słucham heavy metalu. Nie jestem w stanie za bardzo przetrawić tych wszystkich piejących wokali. Ja wiem, że część wokalistów dysponuje zajebistymi umiejętnościami, ale no kurwa… w cięższej muzyce wolę jednak darcie japy, growle, skrzekoty i inne opętane dźwięki.

Długi: Accept powraca z dobrze brzmiącym heavy rock’n’rolowym metalem. Fani będą wniebowzięci.

MordumX: Wolałbym być wpiekłowzięty… Trzeci kawałek podobny stylistycznie do The 69 Eyes. Wspominałem, że nie słucham heavy metalu? No ale tam właśnie fajne dupy w teledyskach są, więc to wyjątek ehehe 😉 Zresztą w The 69 Eyes nie pieją.

Długi: Rify wpadają w ucho. Są na wysokim poziomie.

MordumX: Nie no gitarowo to jest całkiem fajna płyta. Do chlania piwska i pogaduszek się nada, ale ja na co dzień nie dałbym rady tego słuchać. Brakuje mi tu… ciemności!

Długi: Wokal jakby wymieszane z AC/DC z chuj wiem czym. Jednak tak naprawdę wokal jest zbliżony UDO.

MordumX: Słuchamy na YT. Płyta skończyła się i automatycznie wskoczyła poprzednia płyta Accept i właściwie różnicy nie zauważyłem. Nie wiedziałem, że to inny album…

Długi: Ja bym dodał, że da się słuchać. Prawie na każdej płycie jest jakaś ballada. Tutaj też je znajdziemy. Ballada z tej płyty podobna do ballady Amamos La Vida z płyty Obiection overruled. Chyba zżynają od tych swoich najsłynniejszych kawałków 🙂

MordumX: 4/10

Długi: 6/10

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like