THERION – LEVIATHAN„:
MordumX: W żadnym wypadku nie można mówić, że Therion się skończył. Therion się zmienił. To fakt.
Płyta „Leviathan”, to mocne tupnięcie na heavy metalową nutę, ale bez problemu odnajdziemy tutaj melodie i aranżacje nawiązujące do wcześniejszych dokonań kapeli.
Długi: Początek płyty przypomina powrót do starych heavy metalowych klimatów, ale im dalej tym nudniej. Niby wszystko działa, ale jakiś dziwny niesmak pozostaje po przesłuchaniu.
MordumX: W trakcie słuchania Długi poszedł się załatwić do kibelka i nie zatrzymał odtwarzania. To musi świadczyć o tym, że coś nie siadło 🙂
Długi: Ja bym to określił tak – płytą roku nie będzie. Jeszcze raz: heavy metal, damsko-męskie chóry. To wszystko.
MordumX: Przesłuchaliśmy dwa razy pod rząd i trzeci raz już nam się nie chciało. Jednak wydaje się nam, że zatwardziali fani Theriona będą zachwyceni. Ale tylko oni.
Długi: 5/10
MordumX: 5/10

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like